Decyzje inwestycyjne lepiej podejmować samodzielnie

Informacje o przyszłych skandalicznie niskich emeryturach, wypłacanych zgodnie ze zreformowanym systemem sprawiają, że Polacy zaczęli interesować się sposobami gromadzenia oszczędności na jesień życia. Analitycy zalecają jednak zachowanie zdrowego rozsądku i zdobycie przynajmniej minimum wiedzy o inwestycjach.
Jednym z najbardziej niefortunnych rozwiązań, po jakie sięgają Polacy jest zdanie się na doradcę w ramach „private banking”. Zapominamy, że jego zadaniem jest oferowanie wyłącznie tych inwestycji, na których zarabia reprezentowany przezeń bank.
Bywają bowiem fundusze, które obliczone są na to, by klient nie zarobił. Pieniądze leżą więc przez dwa lata zamrożone w banku, a właściwie instytucja ta nimi obraca, podczas, gdy klient nic na tym nie zarabia. Wprawdzie po tym okresie otrzymuje nominalnie całą zainwestowaną kwotę, ale bez zysku, a dodatkowo realnie pomniejszoną o inflację.
Nie warto też dać się omamić informacjami, że należy obracać przynajmniej 10 proc. dochodów, lepiej jest inwestować małe kwoty (korzyścią jest bowiem tzw. procent składany), a portfel inwestycji trzeba dywersyfikować. Tego rodzaju wiadomości nawet dla początkujących inwestorów powinny być oczywistością.
Nie ma nic złego w funkcjonowaniu takich doradców bankowych, ale trzeba pamiętać, że pracują oni dla konkretnej instytucji, nie polecą więc produktu konkurencji, który może być dla nas lepszy. Podchodząc poważnie i odpowiedzialnie do inwestycji emerytalnych trzeba zdobyć przynajmniej minimum wiedzy – polecamy więc portale finansowe, „zielone strony” w „Rzeczpospolitej” i regularną lekturę serwisu „Godna Emerytura”, gdzie publikujemy artykuły o inwestycjach pomyślanych jako sposób oszczędzania na przyszłe świadczenie emerytalne.
Doradców bowiem zawsze warto wysłuchać, ale decyzje inwestycyjne najlepiej jest podejmować samodzielnie.
Zapraszamy na Nokaut.pl Telefony komórkowe!
Pobierz najnowszą wersję Flash Playera
Podziel się z innymi!